niedziela, 2 lutego 2014

Jak już wspominałam w styczniu - luty ogłaszam miesiącem włoskim. Od dawna marzy mi się piękna Toskania. I wiem, że kiedyś spędzę tam kilka miesięcy. Bo Toskania to miejsce pełne słońca, dobrego wina, świeżych warzyw, sympatycznych Włochów i wszechobecnej sztuki. Ale żeby wczuć się w ten klimat jeszcze bardziej i choć trochę mniej przypominać typowego turystę chcę umieć porozumiewać się po włosku.


Od jakiegoś czasu zaprzestałam nauki tego języka (no dobra w styczniu trochę do tego wróciłam) i znacznie się uwsteczniłam. Chcę odnaleźć motywację, a przy tym zamierzam dobrze się bawić :)

Dlatego oprócz nauki języka, z każdej strony będę otaczać się Italią. W bibliotece znalazłam kilka książek o Włoszech, które zamierzam przeczytać. Jakiś czas temu stworzyłam też listę filmów z Italią w tle, więc w tym miesiącu chcę je obejrzeć. Oczywiście włoski miesiąc nie byłby prawdziwie włoski bez włoskiej kuchnii. A do tego wszystkiego w tle będą lecieć znane i te trochę mniej znane włoskie hity :) Jednak nie byłabym sobą gdyby nie zamarzyła mi się jakaś podróż. Bilety już zarezerwowane, lecimy 14 lutego. Gdzie? To na razie moja słodka tajemnica :)

Obiecuję, że w tym miesiącu będzie się działo! Dlatego jeśli choć trochę interesuje was tematyka włoska to serdecznie zapraszam przez cały miesiąc. Pierwszy post z tej serii pojawi się już w środę.

czwartek, 30 stycznia 2014

Powoli styczeń dobiega końca. Czyli już 1/12 roku za nami. Pora na pierwsze w tym roku miesięczne-love.


Blogi
Za oknem większości z nas śnieg, ale razem z Ulą możemy odwiedzić cieplejsze rejony i podziwiać Błękitne Miasto w Maroku
Jak uratować zmarnowany dzień  - czyli 5 prostych sposobów
Obrazkowa Instrukcje Życia powstała już w grudniu, ale nie pojawiło się GrudnioweLove, a całość mnie tak zafascynowała, że muszę się z wami tym podzielić z małym opóźnieniem :)

Różności
Ciekawy filmik - A ty gdzie chciałbyś pojechać przed śmiercią?
Teuxdeux - idealny do tworzenia list "to-do"
3D Street Art  - niesamowita sztuka uliczna, najbardziej mi się podoba "Hot River"

Rozrywka
"Przypadek Adolfa H." Erick-Emmanuel Schmitt - byłam sceptycznie nastawiona do tej pozycji. Jednak książka niesamowicie wciąga już od samego początku. Historia przeplata się z fikcją. Z jednej strony zły Hitler-dyktator, a z drugiej zagubiony Hitler-artysta. Autor pokazuje jak jedno wydarzenie może mieć wpływ na życie człowieka, a nawet całego świata. Każdy z nas ma w dwie natury - dobra i złą, nie należy o tym zapominać.

Kupiliśmy ZOO - film miejscami zabawny, czasem trochę cukierkowy, a chwile później łza się w oku potrafi zakręcić. Pokazuje, że ze wszystkim można się uporać, a każdy problem da się rozwiązać. Po jego obejrzeniu aż robi się cieplej na sercu. A do tego wszystkiego muzyka Singur Ros i piękna Scarlett Johansson. Zdecydowanie polecam!


BOKKA - Town Of Strangers  styczniową piosenkę zawdzięczam Paulinie, która podzieliła się nią w tym wpisie. O samym zespole prawie nic nie wiadomo, również muzyka jest bardzo tajemnicza, mi kojarzy się z jakąś skandynawską baśnią. A wam?


A was co zachwyciło w tym miesiącu? Może przeczytaliście jakąś ciekawą książkę, albo obejrzeliście interesujący film? Podzielcie się tym ze mną :)

sobota, 18 stycznia 2014

Witam w Nowym Roku! 

Nie piszę jakoś wybitnie często jednak nawet jak na mnie to dawno mnie tu nie było. Niestety ostatnio mam problemy ze zdrowiem i najzwyczajniej w świecie nie miałam siły ani chęci pisać. To ma być miejsce pełne słońca i radości, dlatego nie chciałam zarażać was negatywną energią. Na szczęście wszystko powoli wraca do normy, a ja czuję się coraz lepiej. Dajcie mi jeszcze trochę czasu, a ja obiecuje pojawiać się tu częściej. 


Zresztą mam taki mały plan, żeby w ciągu tego roku rozwinąć bloga i rozszerzyć tematykę. Nie chcę pisać tylko list z celami do osiągnięcia, chciałabym od czasu do czasu zamieścić jakiś smaczny przepis, opisać podróż, pokazać ciekawe DIY albo pisać o wnętrzach. Nie będę się ograniczać jak to zwykle miało miejsce. Możliwe nawet, że w końcu dowiecie się o mnie coś więcej niż to, że studiuję budownictwo i mieszkam na Śląsku ;)

Mam nadzieję, że Wam się spodoba po tych drobnych zmianach i będzie ciekawiej. Na podsycenie apetytu powiem, że luty ogłaszam miesiącem Włoskim. Dlatego zapraszam wszystkich Italiomaniaków i nie tylko. Jak wszystko pójdzie po mojej myśli to nawet napisze do Was z pewnego pięknego włoskiego miasta, ale o tym na razie cichosza.

A wkrótce postaram się z Wami podzielić moimi tegorocznymi postanowieniami, które w ramach eksperymentu będą trochę inne niż zwykle :)

Na razie pozdrawiam serdecznie i życzę spełnienia marzeń oraz realizacji tegorocznych celów!


P.S.

Jeśli spotkacie Panią Zimę to przekażcie, że jej szukam;)

wtorek, 24 grudnia 2013

Choinka ubrana, a pierogi gotowe, czekam już tylko na pierwszą gwiazdkę, a wtedy z całą rodziną zasiądę do uroczystej kolacji Wigilijnej. Chciałam Wam tylko na szybko jeszcze złożyć życzenia.
weheartit.com
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia i zbliżającego się Nowego Roku życzę Wam Kochani dużej dawki optymizmu oraz żeby uśmiech nie znikał z Waszych twarzy, żebyście na każdym kroku spotykali się z ludzką życzliwością, a zdrowie nigdy nie zawodziło i najważniejsze, żebyście nigdy nie przestawali dążyć do realizacji marzeń. Wesołych Świąt!

P.S.
Oczekiwanie umila mi moja ulubiona świąteczna piosenka, którą serdecznie wszystkim polecam :)

środa, 11 grudnia 2013


Na początku przepraszam za przestój na blogu. Jednak wynika to z okropnego choróbska, które dopadło mnie już 2 tygodnie temu i ciągle nie chce opuścić. Dlatego ten miesiąc będzie w większości offline, żeby na spokojnie przygotować się do świąt, które w tym roku będą dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowe :)  

weheartit.com
Grudzień to mój ulubiony miesiąc. Jest taki magiczny i czuję, że wtedy wszystko jest możliwe.  Gdy wyrywam listopadową kartkę z  kalendarza nagle włącza mi się tryb świąteczny. Piekę pierniki, sprzątam, wyciągam ozdoby świąteczne, dokupuje ostatnie prezenty dla najbliższych, częściej zapalam świece, słucham świątecznych przebojów i oglądam filmy ze świętami w tle. Już nie mogę się doczekać ubierania choinki, budowania szopki i pakowania prezentów. I mam nadzieję, że uda mi się w tym roku odwiedzić jakiś porządny Jarmark Świąteczny, pojeździć na łyżwach, a po wszystkim wypić przepyszną gorącą czekoladę w gronie przyjaciół. Chociaż za oknem nie mam śniegu, to nie rozpaczam. Na niego jeszcze przyjdzie czas :) A wtedy razem z chrześnicą wybierzemy się na sanki i ulepimy bałwana. 
 
wallpaperswide.com
Jednak grudzień to nie tylko czas porządków, zakupów, podsumowań i nowych planów, ale także najbardziej imprezowa noc w roku i pokazy fajerwerków, które po prostu uwielbiam. Świst, huk i snop różnokolorowych iskier. Niby tylko światło i dźwięk, ale dla mnie ma to coś. Właśnie dlatego Sylwestrowa noc mogłaby dla mnie trwać wiecznie  (mój pies już by nie był tak szczęśliwy).

A wy co robicie, żeby poczuć święta? Albo może macie jakieś ciekawe pomysły na Sylwestrową zabawę?

P.S.
Obiecałam wam post o prezentach jednak sądzę, że nie ma sensu się powtarzać skoro Ania z Draw My Space zebrała wszystkie sposoby (większość z nich również ja stosuję) w tym miejscu.

sobota, 30 listopada 2013

Listopad  minął jeszcze szybciej niż październik. Zdecydowanie zbyt mało rzeczy udało mi się zrealizować o czym możecie się przekonać tu. Jednak zdecydowanie nie mogę narzekać, bo odważyłam się kilka razy naruszyć moją strefę komfortu, a także poświęciłam więcej czasu rodzinie i przyjaciołom. Pracy nadal nie znalazłam, ale uparcie wysyłam i roznoszę CV. A w trakcie wtorkowej wycieczki zaskoczył nas śnieg i temperatura -8 stopni Celsiusza. Czuję już zimę, a wy?
Zbiornik wodny Wisła Czarne, zdjęcie z wtorku :)
Blogi
Ciekawe pomysły na  pakowanie świątecznych prezentów od NiebałagAnki
10 nawyków, które ułatwią Ci życie - ja nad niektórymi muszę jeszcze popracować, a ty?
Zdrowa relacja w związku - czyli o tym, że za MY kryją się dwie osobne jednostki i nie należy o tym zapominać
Tylko odważni potrafią uciekać - artykuł Kominka o wybieraniu siebie i uciekaniu z "narzucanego" nam życia
8 rzeczy, o których musimy pamiętać - kilka mądrych porad by osiągnąć sukces od Hattu

Różności
Magazyn Zmiana - ja już przeczytałam drugi numer, a ty?
Shake - ciekawe fotografie wykonane przez Carli Davidson przedstawiające zakręcone miny psów
Projekt Pozytywka  - bardzo ciekawa inicjatywa
The 100 Day Song Challenge Edycja Polska - podejmij wyzwanie i wybieraj swoje ulubione piosenki do opisu na dany dzień

Rozrywka
"Życie Pi" Yann Martel - To opowieść o religiach, potędze sił natury, chęci przetrwania. Tu nic nie jest takie jak wydaje się na początku, końcówka przeraża i skłania do refleksji. Na początku roku było głośno o filmie nakręconym na podstawie tej powieści, a ja się uparłam, że najpierw przeczytam książkę. W końcu się do niej dorwałam w bibliotece i jestem zachwycona, więc w najbliższym czasie pora na film.

Charlie (The Perks of Being a Wallflower) - przyznaje, że film obejrzałam ze względu na Emmę Watson, której karierę śledzę od czasu Harry'ego Pottera :) Jednak nie jest ona jedynym atutem filmu. Film wzruszający i autentyczny. A scena w tunelu, gdy słychać "Heroes" Davida Bowie jest jakaś taka magiczna i mnie przyprawia o dreszcze (ale w pozytywnym sensie). Jak najbardziej polecam, ja jeszcze nie raz wrócę do tego filmu.

Jamal - Peron - pierwotnie miało znajdować się tu całkiem co innego, ale wkręciła mi się jakoś ta piosenka i od kilku dni za mną chodzi :)